9 grudnia 2010

Historia o dzielnym Kaskelocie i łabądku samobójcy...

Nie powiodły się nasze nurkowania niedzielne. Ekipa wcale mocna - sporo naszych doświadczonych kolegów i klubowiczów. Wszyscy ciekawi, co zastaniemy na pozycji Porcelanowca, czym jest tajemnicze COŚ, wielkie na 40metrów... Kiedy wypływaliśmy z portu było całkiem dobrze, część z nas śmiało zabrała się do śniadania - skoro tak spokojnie... ;)

 

Jednak, kiedy dopływaliśmy na pozycję Porcelnowca niespełna godzinę później, fale w krótkim czasie zaczęły rosnąć a przechyły nie wróżyły łatwego powrotu na pokład po nurkowaniu ...zatem zawróciliśmy - nic na siłę! W drodze powrotnej kilka osób złożyło daninę Neptunowi, fale zalewały co rusz pokład a nasze zestawy nurkowe szybko pokryła tafla lodu ;)

 

Jeśli nie wierzycie, to sami sprawdźcie na filmie poniżej, jakie warunki u nas panują. Prezentujemy historię o dzielnym Kaskelocie. Bo pierwszym w tym sezonie lodołamczem na Motławie był nasz Kaskelot. Już w jego ślady poszły inne jednostki... Oto →jak walczył Kaskelot (wybaczcie nam drobne aluzje z zupełnie innej beczki ;))

 

 

UWOLNIĆ ...ŁABĘDZIA!

 

A jakże! Pod naciskiem pań w drodze powrotnej postanowilismy uwolnić pewne ptaszysko, które zapomniało odlecieć do ciepłych krajów. Otóż na środku Motławy, na krawędzi wyrąbanego przez dzielnego Kaskelota toru wodnego utknął łabądź. Sierota miał szare opierzenie, zatem to jego pierwsza zima w życiu. Pierzasty gluptas zapewne skutkiem dokarmiania stracił instynkt ...i został. Ale wpakował się w grubą kabałę. Był całkiem żywotny, syczał, wierzgał, szarpał się ale nie mógł ani maszerować ani popłynąć ani polecieć... coś było nie tak.

 

Odbyliśmy konsultacje telefoniczne ze znajomymi ornitologami, którzy dali nam do zrozumienia, że los łabędzia już przesądzony, już po nim, natura nie zna sentymentów! Jednak nasze panie się uparły a sprawę w swoje rece (dosłownie :)) wziął Jaro Kurek. Wylazł na lód (do spółki z dwoma "naganiaczami"), chycił ptaszysko i wyciął sporawą bryłę lodu, która przymarzła do jego skrzydła...

 

Teraz powstał problem, co dalej. Ptak popłynął z nami na Ołowiankę. Tu pasażer na gapę szybko czmychnął i ...o zgrozo! - wskoczył między nabrzeże sąsiedniej posesji a zdezolowane larseny. Łabądź - samobójca! Postanowiliśmy dać mu spokój... przetrwał kolejną noc, dostał solidnie jeść, odzyskał łabędzią moc i ruszył w swoją stronę, pewnie wpakować się w nową kabałę. Przy okazji - czy wiecie, że ZOO nie przyjmuje zapodzianych ptaszysk, schronisk zimowych nie ma a straż miejska może zabrać taką pticę co najwyżej do uśpienia. Miejmy nadzieję, że młodziak da sobie radę! Zdaniem zaprzyjaźnionych ornitologów jego szanse nieco wzrosły...

 

Wszyscyśmy byli tak zaaferowani, że nikt nie sfotografował samej akcji. Zatem mamy tylko kilka zdjęć łabądka samobójcy i grona wyzwolicieli ;). Film o Kaskelocie w naszej Galerii

 

 

 

 

 

Meniolowi Szpeniolowi dziękujemy za udostępnienie zdjęć :)

 

 

 

 

 

 

 

Pozostałe wpisy:

21 stycznia 2013 : Początek roku
6 listopada 2012 : Halloween na Ołowiance 31.10.2012
24 września 2012 : Warsztaty Archeologiczne 11-14.09.2012
3 sierpnia 2012 : Przygody z wrakami Bergen ciąg dalszy
13 lipca 2012 : Nurkowania w Bergen 05-12.07.2012
2 lipca 2012 : Retronurki
15 czerwca 2012 : Przygotowania do wyprawy Bergen 2012
30 maja 2012 : Bornholm 22-27.05 2012
20 grudnia 2011 : Wyjątkowa Oferta
29 sierpnia 2011 : Pracowite Ostatnie Dni
14 lipca 2011 : Kolejne Warsztaty Archeologiczny
4 lipca 2011 : Pierwsze Warsztaty Archeologiczne
30 maja 2011 : Dzieje się Dzieje
12 kwietnia 2011 : Weekendowe Nurkowanie
5 kwietnia 2011 : Przejrzyste Kłodno
31 marca 2011 : Wyprawa do HEMMOR
30 marca 2011 : Ostatni Basen Kursowy
22 marca 2011 : Spływ Rzeką Łyna
16 marca 2011 : Sobotne Nurkowanie
16 marca 2011 : Basen
9 marca 2011 : Podlodowe Nurkowanie J.Kłodno
9 marca 2011 : Basen
9 marca 2011 : Wiatr Pokrzyżował Nam Plany
2 marca 2011 : Niedzielne Nurkowanie Podlodowe
2 marca 2011 : Zajęcia Basen
2 marca 2011 : Łódzki Festiwal Nurkowania Wrakowego
22 lutego 2011 : Basen
15 lutego 2011 : Basen
9 lutego 2011 : Targi Nurkowe Podwodna Przygoda
7 lutego 2011 : Pogoda pokrzyżowała nam plany
1 lutego 2011 : Poniedziałkowy Basen
31 stycznia 2011 : Pracowity Weekend
20 stycznia 2011 : Pierwszy "Narybek".......
12 stycznia 2011 : Pierwszy basen...
22 grudnia 2010 : Choinka pod lodem :)
3 grudnia 2010 : WikiLeaks o nurkowaniach na Bałtyku
1 grudnia 2010 : Co widać w Hańczy?
29 listopada 2010 : No to mamy zimę...
23 listopada 2010 : Przemóc jesienny deszcz!
20 listopada 2010 : W czasie deszczu...
9 listopada 2010 : Subiektywnie o Baltictechu 2010
2 listopada 2010 : W ostatni weekend...
25 października 2010 : :) Wrócilismy...
21 października 2010 : ....na Kamieniołomy!
18 października 2010 : Ani widu dorsza...
11 października 2010 : ZAG nie ZAG...
11 października 2010 : Sobotnie Nurkowanie
8 października 2010 : Nasz niesekretny plan...
6 października 2010 : Pogoda Pogoda Pogoda zła Pogoda !!!
18 września 2010 : Wiatr i nuuuda...
8 września 2010 : Do wiwatu... Solen!
31 sierpnia 2010 : Warsztaty archeologiczne ...ruszyły!
24 sierpnia 2010 : Sympatyczny Gość :)
15 sierpnia 2010 : Byle się nie zniechęcać ;)
7 sierpnia 2010 : To jakiś absurd!
1 sierpnia 2010 : Już po inauguracji
25 lipca 2010 : Weekend w deszczu
23 lipca 2010 : Ćwiczenia...
19 lipca 2010 : Ciężki weekend
7 lipca 2010 : Plany...
3 lipca 2010 : Komplet na pokładzie... Mt Vernon, Christa
2 lipca 2010 : Jak po grudzie...
23 czerwca 2010 : ...archeologia po wodą!
21 czerwca 2010 : Małe radości... ;)
15 czerwca 2010 : ...a tough tough work! ...work ;)
13 czerwca 2010 : Posejdon nie sprzyja Glaukosowi
9 czerwca 2010 : Praca wre...
8 czerwca 2010 : Klub rusza stępa
7 czerwca 2010 : Deszcze niespokojne...
6 czerwca 2010 : Zawód...wypłynięcia odwołane
27 maja 2010 : Na celowniku: Abille - Stutgart
19 maja 2010 : Czasem morze, czasem jezioro
16 maja 2010 : Terra Terra!
6 maja 2010 : Jutro ważny dzień
6 maja 2010 : ...remont idzie pełną parą