20 czerwca 2011

Działa z dna Bałtyku

            W dniu dzisiejszym tj.20.06 odbyła się konferencja prasowa w siedzibie Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku, poświęcona projektowi o nazwie Wiatrem Gnane, któremu przewodzili pani Iwona Pomian (kierownik działu Badań Podwodnych) z CMM i pan Benedykt Hac z Instytutu Morskiego (kierownik zakładu Oceanografii Operacyjnej).

Projekt zakładał dokonanie pomiarów archeologicznych na obiekcie podwodnym znajdującym się na Ławicy Słupskiej, na głębokości 43-44 m, który został zlokalizowany podczas sprawdzania dna morskiego dla firmy GENERPOL Sp. z o.o. - sponsora projektu.

W przedsięwzięcie zaangażowały się Instytut Morski w Gdańsku, Centralne Muzeum Morskie w Gdańsku, Straż Graniczna i Marynarka Wojenna.

Po bliższych oględzinach obiektu ustalono, że na dnie zalegają armaty w ilości ok 30 -40 szt. Zważywszy na wartość znaleziska postanowiono zorganizować serię nurkowań mających na celu wydobycie armat i przeprowadzenie badań mających określić ich wiek.

Do współpracy zaproszono też nurków-amatorów, posiadających doświadczenie w nurkowaniach dekompresyjnych i wrakowych oraz doświadczenie umożliwiające im wykonanie zadanej pracy. Ogółem zebrano 13 nurków, związanych głównie z trójmiejskim światem nurkowym, znających się doskonale i potrafiących z sobą współpracować.

Ekipę nurkową stworzyli:

Wnorowski Krzysztof, kierownik prac nurkowych, płetwonurek

 Stachura Tomasz, kierownik prac nurkowych, płetwonurek

 Piórewicz Łukasz, zabezpieczenie techniczne – gazy, płetwonurek

 Burza Krzysztof, płetwonurek

 Pałucha Rafał, płetwonurek

 Legat Leszek, płetwonurek

 Lalik Piotr, płetwonurek

 Stavrakakis Dimitris, płetwonurek

 Selonke Adam, płetwonurek

 Trojanowicz Tomasz, płetwonurek

 Meller Ryszard, płetwonurek

 Jeleń Marcin, płetwonurek

 Szcześniak Marek, płetwonurek

 

Dodatkowo zespół nurkowy wsparło dwóch archeologów Kaziu i  Bartek.

W projekcie uczestniczyły jednostki

R/V IMOR - jednostka badawcza Instytutu Morskiego,wspomagająca projekt wszystkimi dobrodziejstwami technicznymi. To z jego pokładu prowadzono nurkowania i tutaj nurkowie cywilni posiadali zaplecze umożliwiające zabezpieczenie techniczne nurkowania.

ORP PIAST - okręt ratownictwa morskiego Marynarki Wojennej, z pokładu którego nurkowie MW prowadzili prace podwodne i który zapewniał zabezpieczenie dla ekipy nurków cywilnych

M/Y SAFIRA - jednostka będąca zapleczem socjalnym dla ekipy nurków cywilnych.

 

W morze wyruszyliśmy z portu Gdynia w poniedziałek 06.06.2011 na pokładzie m/y SAFIRA i r/v IMOR -ORP PIAST miał dołączyć w drugim tygodniu, zakończenie planowane było na sobotę18.06 lub niedzielę19.06

Nurkowania przebiegły sprawnie i zgodnie z harmonogramem. W krótkim czasie udało się założyć repery pomiarowe, dokonać pomiarów armat i przygotować je do wydobycia. Już drugiego dnia na pokładzie Imora pojawiła się pierwsza armata- udało się to nie tylko dzięki ciężkiej pracy ekipy nurkowej, ale też dzięki wysiłkom załogi r/v IMOR, pomocy ekipy zabezpieczającej komorę dekompresyjną, pana dr. inż. Benedykta Haca z IM i pani mgr. Iwony Pomian  z CMM ludzi, którzy włożyli ogrom pracy, aby projekt mógł zaistnieć.

            Z uwagi na pogorszenie pogody musieliśmy wrócić do Gdyni i przeczekać sztorm, na pozycję wróciliśmy dopiero w poniedziałek rano w towarzystwie ORP PIAST. Marynarka Wojenna przystąpiła do swoich zadań, my zaś zaczęliśmy przygotowywania do nurkowania. Na uwagę zasługuje fakt, że dzięki chęci współpracy ze strony MW nurkowaliśmy na "zakładkę", a często w wodzie były dwie ekipy nurków - cywilna i wojskowa.

Efekty współpracy były bardzo zadowalające w krótkim czasie na pokład Imora i Piasta trafiły kolejne armaty, przygotowano materiał zdjęciowy i video  i dokonano szeregu innych badań pod nadzorem archeologów z Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku.

Pogoda znowu spłatała nam figla i w środę wykonaliśmy tylko jedno nurkowanie. Czas oczekiwania na lepszą pogodę upływał na dywagacjach jak taki ładunek trafił na dno, gdzie był przewożony - pytań było wiele. Ciekawy był też brak elementów wraku: desek, części takielunku, zbloczy itp. Wszystko wskazywało na to,że znaleźliśmy tylko fragment dna lub burty z ładunkiem, sam zaś wrak spoczywać powinien w pobliżu. Tym większa była nasza radość, gdy usłyszeliśmy, że w czwartek nurkujemy na nowej pozycji, w pobliżu naszych armat. Z zdjęć sonarowych, które obejrzeliśmy na pokładzie Imora patrzył na  nas wrak leżący prawie na stępce, ładnie zachowany - to "reszta" od naszych armat pomyśleliśmy. Pierwsze nurkowanie nie pozostawiało złudzeń - armaty i wrak nie mają z sobą nic wspólnego, ale na pokładzie żaglowca znaleźliśmy wyroby ceramiczne, butelki, kompas, filiżanki i naczynia na wodę. O tak bogatym znalezisku nurek może tylko marzyć, wydaje mi się, że dla większości z nas były to nurkowania życia. Podczas dwóch nurkowań wszystkie artefakty zostały opisane i zabezpieczone na pokładzie Imora.

Wszystko co dobre i fajne szybko się kończy i nasza przygoda dobiegła końca. Popatrzyliśmy jeszcze raz na przedmioty, które przeleżały na dnie przez długie lata, a teraz były w centrum zainteresowania nurków i archeologów. Pogratulowaliśmy sobie wzajemnie sukcesu. Późnym popołudniem w czwartek podnieśliśmy kotwicę i ruszyliśmy w drogę powrotną. W planie mieliśmy jeszcze umieszczenie części dział w skansenie podwodnym na Zatoce Gdańskiej w pobliżu wraku Solen. Operacja, którą przeprowadzili nurkowie Marynarki Wojennej przebiegła sprawnie i w piątek 17.06 około godziny 14-15 wróciliśmy do portu Gdynia.

            Ze swojej strony chciałbym zwrócić uwagę, że w projekt zaangażowane było kilka instytucji, prywatny sponsor,grupa nurków - razem kilkadziesiąt osób, którym udało się połączyć wysiłki i doprowadzić projekt Wiatrem Gnane do szczęśliwego końca.Każda z tych osób w równej mierze przyczyniła się do ogólnego sukcesu.

 Osobiście chciałbym podziękować koordynatorom projektu - pani Iwonie i panu Benedyktowi, którzy zaprosili do projektu nurków "amatorów" i  dali nam możliwość wykonania super nurkowań, obsadzie komory dekompresyjnej za dbanie o nasze bezpieczeństwo, załodze Imora za wsparcie i pomoc, załodze Safiry za zapewnienie nam komfortu i miejsca do wypoczynku oraz pyszną kuchnię  i życzliwość. Dziękuję też moim kolegom z którymi miałem przyjemność nurkować, Łukaszowi za ciężką pracę przy sprężarce, Tomkowi i Krzyśkowi za reprezentowanie nas nurków w licznych odprawach i uzgadnianiu szczegółów naszych nurkowań z innymi uczestnikami projektu: MW, IM i CMM oraz kolegom archeologom Kazikowi i Bartkowi.

Mam nadzieję, że projekt będzie kontynuowany, a my nurkowie będziemy mieli szansę na wspaniałe nurkowania. Pozdrawiam wszystkich uczestników projektu.

 

Zdjęcia w galerii

 

Pozostałe aktualności:

16 maja 2012 : SAFARI NURKOWE WŁADYSŁAWOWO - ŁAWICA
20 grudnia 2011 : Wprawa Bergen
27 lipca 2011 : SAFARI WRAKOWE PO BAŁTYKU - OSTATNIE MIEJSCA !!!
11 maja 2011 : Kurs P2
18 stycznia 2011 : Austria - Jezioro Ateersse
17 stycznia 2011 : PŁYWALNIA :)
11 grudnia 2010 : Szynowiec, Napoleon, Franken
29 listopada 2010 : Nurkowamie mikołajkowe
29 listopada 2010 : TESTY sprzętu nurkowego
25 listopada 2010 : HAŃCZA
20 listopada 2010 : Wypad na Ślązaka i Groźnego
11 listopada 2010 : Długi weekend listopadowy
6 listopada 2010 : ...Baltictech tuż tuż!
25 października 2010 : JESIENNA SZKOŁA NURKOWANIA :)
21 października 2010 : Koparki - Zakrzówek
30 września 2010 : Wypad wędkarski
30 września 2010 : Weekendowe nurkowania
20 września 2010 : Nowy termin warsztatów archeologicznych w PAZDZIERNIKu
16 września 2010 : Warsztaty archeologiczne
13 września 2010 : KURSY NURKOWANIA
28 sierpnia 2010 : Testy AMMONITE SYSTEM !
31 lipca 2010 : Uroczysta inauguracja działalności...
24 lipca 2010 : Weekend nad jeziorem 24-25 lipca